Czy nauka norweskiego pójdzie lepiej, gdy będę słuchał podcastów?
Wiele osób słucha podcastów, bo chce wykorzystać czas kiedy można słuchać języka norweskiego “przy okazji”, na przykład przy monotonnej pracy fizycznej, podczas długiego spaceru rekreacyjnego albo powtarzających się ćwiczeń fizjoterapeutycznych. Czy jednak uczysz się przy tym norweskiego? Może raczej jest to jak słuchanie godzinami muzyki, która “głaszcze uszy”, ale niczego nie uczy? Potrafisz może zanucić jedną charakterystyczną melodię albo powtórzyć jeden wers piosenki.
Uważam, że lepszym pomysłem jest słuchanie pliku dźwiękowego, który już przerobiłeś na kursie norweskiego. Kiedy słuchasz mowy, którą rozumiesz, powinieneś powtarzać te słowa i frazy, które słyszysz, na głos. Oczywiście taki tekst pędzi do przodu jak strzała i niewiele słów uda ci się powtórzyć. Jeśli jednak odtworzysz go po raz kolejny, może uda Ci się powtórzyć inne słowa, inne frazy. Może jeszcze raz. Takie postępowanie UTRWALA coś, co już rozumiesz. W ten sposób uczysz się mówić po norwesku ruszając ustami i emitując głos, tak jak Norwegowie robią mówiąc. Przecież to, że powtarzasz słowa w myśli, to nie MOWA, a Ty chcesz się nauczyć mowy norweskiej!